"Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.

Człowiek jest mu winien poszanowanie,ochronę i opiekę."

Art. 1.USTAWA z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt

Pełną opiekę weterynaryjną nad wszystkimi naszymi podopiecznymi  zwierzakami  jak  również nad tymi, którymi zajmujemy się w terenie czyli sterylizacje , pomoc wszystkim bezdomnym i poszkodowanym psom i kotom sprawuje nasza  Pani Doktor Barbara Zelewska-Pankanin. Pani Doktor przejmuje od nas również psy i koty , które zostały zabrane przez nas z ulicy do własnego domu. Pomaga im bezinteresownie, leczy, karmi i wydaje do adopcji. Jest naszym wsparciem i bez niej nie mogłybyśmy pomagać w tak znacznym stopniu.  Jako jedyna lekarka potrafiła zrozumieć, że leczenie bezdomności musi mieć inną cenę, dzięki temu leczymy setki a nie dziesiątki. Dziękujemy!!!

Menu witryny


Przekaż Darowiznę

Kwota darowizny:

Polecamy

projektowanie i pozycjonowanie stron internetowych

 

Biuro Rachunkowe OMEGA

Start Nasze akcje

 

 

Nasze Akcje

 

 

Niektóre ze zgłoszeń są naprawdę ogromne i nie jesteśmy w stanie same, bez pomocy ze strony Państwa dać sobie rady. Są to z reguły duże skupiska wolno żyjących kotów, w opuszczonych, starych miejscach. Koty znajdują tam bezpieczne schronienie, lecz i pewną śmierć z głodu i choroby. Zima jest w takich miejscach ich najgorszym wrogiem. Rodzące się małe kociaki zamarzają, dorosłe schorowane i niedożywione padają z wycieńczenia.

 

Wspierajcie nasze Akcje.  Pomożecie ocalić koty pozostawione przez ludzi w tych zapomnianych przez Boga miejscach.

 

Dane potrzebne do wpłat:

 

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!

ul. Kawęczyńska 16/42a,

03-772 Warszawa

 

nr. konta

 

63 2030 0045 1110 0000 0255 4630

z dopiskiem: "BZ - Nasze Akcje"

 

 

Bank Gospodarki Żywnościowej S.A.

SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: GOPZPLPW

 22/03/2017

 

Sterylizacja kotów na ul. Opata Hackiego w Gdyni

 

Od października trwa akcja sterylizacji i ograniczania populacji bezdomnych zwierząt na ulicy Opata Hackiego w Gdyni.  Nasze wolontariuszki regularnie patrolują teren, sprawdzają jak mają się zwierzaki, leczą, dokarmiają i sterylizują. Niestety nie jesteśmy w stanie wyłapać wszystkich zwierząt, które po prostu nie dają skusić się na pyszności w klatce i omijają naszą klatkę łapkę z daleka. Wszystkie kociaki, które udało nam się złapać znalazły domki, a te które nie dały się już oswoić wróciły na miejsce bytowania odrobaczone i zdrowe. Kotki i kocury zostały poddane sterylizacjom i kastracjom i mamy nadzieję, że uda nam się ograniczyć wysyp kociąt w tym roku.

14/11/2016

Co u Opatki?

Obecnie Opatka ma się dobrze, dziś wyjęto jej drut z łapki i z zapartym tchem czekamy na opinię lekarską. Koteczka jest już prawie zdrowa i nadaje się do adopcji.. Tymczasem koteczka wyleguje się w ciepłym łóżeczku w DT u Agnieszki i czeka na swojego człowieka. 

19/10/2016

W czasie akcji wyłapywania i sterylizacji kotów wolnobytujacyh na ul. Opata Hackiego w Gdyni jedna z naszych wolontariuszek otrzymała zgłoszenie, że nieopodal dzieci męczą kotki, które żałośnie miauczą. Po sprawdzeniu okazało się, że dwa kotki zdążyły uciec, podobnie jak oprawcy, natomiast jedna koteczka nie była w stanie samodzielnie się poruszać. Dzieci próbowały powiesić kotka na śmietniku, co udaremnili sąsiedzi. Niestety koteczce złamano nóżkę – dość paskudnie, bo w pachwinie. Koteczka została przewieziona do kliniki weterynaryjnej, gdzie udzielono jej pomocy. Żeby kości dobrze się zrosły koteczka musi pozostać unieruchomiona przez sześć tygodni, ale nadal nie mamy gwarancji, że będzie mogła poruszać się swobodnie i nie będzie miała problemów z kończyną. Koteczka jest bardzo nieufna w stosunku do ludzi, czemu nie można się dziwić, biorąc pod uwagę, czego od ludzi zaznała. Obecnie przebywa w domu tymczasowym u Agnieszki w Rumi, która dokłada starań, żeby wyleczyć futrzaka i nauczyć go, że ludzie bywają też dobrzy. Zwierzak potrzebuje czasu na oswojenie i wyleczenie nóżki. Za cztery tygodnie będzie można adoptować koteczkę, która zachowuje się jak prawdziwy domowy kot, wie do czego służy kuweta i potrafi pięknie mruczeć. Mimo krzywdy, której doznała od ludzi wciąż ceni ich towarzystwo i zawsze układa się do snu w pobliżu człowieka. W takich warunkach mieszkają nasi podopieczni:

 

20170319 120423

20170319 120623 resized

20170319 120432 resized20170319 120453 resized


 

 

AKCJA SKM CISOWA, DAJ KOTU DOMEK

Od kilku tygodni nasz wolontariuszki regularnie odwiedzają stada kotów bytujących koło przystanku służbowego Cisowa SKM. Początkowo znajdowało się tam około 30 kotów, które dokarmiane przez Dobrych Ludzi – pracowników SKM Gdynia oraz przechodniów – DZIĘKUJEMY! - przyzwyczaiły się do życia w krzakach. Ktoś życzliwy zwierzakom zbudował nawet domek. O ile życzliwi dokarmiali koty, to sam teren, gdzie co kilka minut przejeżdża pociąg nie jest dla nich bezpieczny. Biegając po torach, koty często ranią sobie łapki lub wręcz giną pod wielkimi maszynami. Ponadto choroby i niekontrolowany rozród sprawiają, że ich życie tam, to walka o przetrwanie.

W ciągu kilu tygodni i kilkunastu wizyt nasze wolontariuszki podjęły szereg działań, by pomóc zwierzakom. Za pomocą klatki łapki schwytano około 20 kotów – małych dużych, szarych, rudych, białych. Kotki kolejno wysterylizowano, kocury wykastrowano oraz wszystkie wyleczono. Koty dorosłe zostały ponownie wypuszczone na wolność, a małe kocięta trafiły do domków tymczasowych, by dać im szanse na dom, np. Biszkopt. Niestety z braku miejsc w naszych domkach tymczasowych, kilka starszych kociąt musiało wrócić na torowisko. Po prostu czasem nie mamy dla nich miejsca.

Wolontariuszki rozpoczęły tez akcje dokarmiania zwierzaków, by przed zimną nabrały energii do radzenia sobie z chłodem. Teren został uprzątnięty oraz postawiono tam około 10 domków ze styropianu, które to natychmiast zostały zajęte przez lokatorów. Produkcją domków zajęła się Pani Ela – serdecznie dziękujemy! Domki są solidne, z grubego styropianu, zabezpieczone folią i taśmą, uszczelnione, a ciepłe i pachnące sianko w środku pozwoli futrzakom ogrzać się zimą. Na poniższych zdjęciach widać już lokatora w nowym domku. Kotek pojawił sie i zagospodarował domek prawie matychmiast. Warto pomagać!

 

MOŻESZ POMÓC

 

Jak dotąd Pani Ela finansowała produkcję domków z własnych funduszy. Koszt jednego domku to około 24 zł. Postawiono już około 15 domków. Potrzebujemy ich jeszcze dużo, dużo więcej, by więcej maluchów mogło przetrwać zimę. Dlatego apelujemy do Państwa:

 

DAJ KOTU DOMEK

 

My mamy opracowany plan i produkcję, ale potrzebujemy funduszy, żeby Pani Ela mogła dalej je budować. Przyda się nam każda złotówka na zakup folii, styropianu, paniki uszczelniającej. Jeszcze nie wszystkie koty z Cisowej mogą cieszyć się ciepłym domkiem na zimę. Nie możesz adoptować – daj dom! Prosimy o wpłaty:

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!

ul. Kawęczyńska 39, 03-772 Warszawa

nr konta63 2030 0045 1110 0000 0255 4630

Bank Gospodarki Żywnościowej S.A.

SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: GOPZPLPW

Tytuł przelewu"Domek".

 

 


 

AKCJA KAZIMIERZ

 

 

Na posesji w Kazimierzu, jak zgłosiła nam Gosia – Gosiu bardzo dziękujemy za troskę i pomoc! – znajdowało się około 25 dzikich, połdzikich ii zupełnie osowjonych kotów.  Mieszkańcy posesji nie są w stanie zająć się zwierzakami, które mnożyły się bez kontroli oraz zarażały nawzajem chorobami. Udało nam się złapać sześć kotów, z czego czterem znaleźliśmy nowe domki (Fircyk, Fircia, Kazia i Rumcek), a dwa zostały wysterylizowane/wykastrowane i wypuszczone w to samo miejsce. Niestety nie każdemu kotu możemy zapewnić dom. Czasem jedynym wyjściem jest sterylizacja, odrobaczenie i leczenie w razie konieczności, a potem wypuszczenie kota w miejsce bytowania. Również nie każdego kota można zmienić w potulnego kanapowca, który będzie żył w zgodzie z ludźmi pod jednym dachem.

 

 


 

 

 Zbiórka karmy dla zwierzaków - Auchan Rumia, 5.10.2016

 plakat druk got-1

 


 Sterylizacje zwierząt właścicielskich w Rumi

 

Głosujemy nad Budżetem Obywatelskim w Rumi na projekt Projekt nr 39
Sterylizacja i Kastracja Zwierząt Właścicielskich!

Głosowanie zaczęło się 12 września i zakończy 25. 

W głosowaniu mogą wziąć udział tylko MIESZKAŃCY RUMI. Można zagłosować tylko na
jeden projekt
społeczny i jeden inwestycyjny. 
 
Jak to zrobić:

Wchodzimy na stronę 
www.budzetobywatelski.rumia.eu

Wpisujemy swój PESEL, imię ojca, imie matki, potwierdzamy, że jesteśmy
mieszkańcami Rumi. Zaznaczamy wybrany projekt inwestycyjny (np nr. 43) następnie
klikamy na "Przejdź do projektów prospołecznych"
i zaznaczamy nr 39. Sterylizacje i Kastracje Zwierząt Właścicielskich
klikamy "GŁOSUJ" .

Kochani bierzcie udział w wydarzeniu i zapraszajcie znajomych! Zachęcajcie wszystkich do głosowania na bezpłatne sterylizacje zwierząt w Rumi!
sterylizacja
 
Sterylizacja i kastracja zwierząt to jedyna skuteczna metoda walki z bezdomnością. Dzięki
budżetowi obywatelskiemu mieszkańcy Rumi będą mogli wykonać taką sterylizacje
bezpłatnie w wybranym gabinecie weterynaryjnym. Sterylizacja i kastracja zwierząt
niesie za sobą wiele pozytywnych skutków.
Zwierzęta pozbawione możliwości rozmnażania są spokojniejsze i zmniejsza się u nich
poziom niekontrolowanej agresji powodowanej hormonami, psy i koty nie przechodzą
uciążliwych dla nich samych i właścicieli rui. Sterylizacja zapobiega wystąpieniu
tzw. ciąży urojonej, eliminuje lub zmniejsza ryzyko wystąpienia groźnych dla życia schorzeń
układu rozrodczego (ropomacicze, guzy układu rozrodczego) oraz nowotworów sutków.
Kastracja zmniejsza ryzyko zachorowania na schorzenia prostaty, w tym na śmiertelny
nowotwór prostaty. Dzięki wykonanemu zabiegowi zwierzęta mogą być zdrowsze i żyć dłużej.
Nie dochodzi do ucieczek - zwłaszcza w okresie rui, dzięki czemu ogranicza się ilość zaginięć
zwierząt, przypadki pogryzień, czy wypadków komunikacyjnych. Nie dochodzi do nieplanowanych
ciąż i pojawiania się niechcianych kociąt czy szczeniąt. 
Skorzystać bezpośrednio z bezpłatnego zabiegu mogą tylko właściciele zwierząt ale pozytwyne
aspekty masowej sterylizacji i kastracji odczują wszyscy mieszkańcy. Ograniczenie rozrodu
kotów i psów spowoduje mniejszą liczbę zwierząt wałęsających, porzuconych. Zminimalizowanie
liczby małych, chorych i umierających bezdomnych zwierząt wpłynie korzystnie na poprawienie
jakości życia mieszkańców a także na pozytwyny wizerunek miasta. Dodatkowym atutem sterylizacji
jest brak uciążliwych odgłosów rui dorosłych osobników oraz usunięcie problemu znaczenia moczem
okolicy przez kocury i psy. Akcja bezpośrednio przekłada się na wzrost zadowolenia mieszkańców,
redukcję nakładów finansowych miasta na opiekę nad zwierzętami, zminimalizowanie liczby zwierząt
trafiających do schroniska Ciapkowo, zmniejszenie liczby zwierząt trafiających pod opiekę Fundacji Viva!
oraz zminimalizowanie liczby interwencji służb porządkowych, którym zgłaszane są przestępstwa
popełniane wbrew Ustawie o Ochronie Zwierząt.
 
 

 


 

 Interwencja na ul. Sobieskiego w Rumi

 

 

20/08/2015

Dziś nasze wolontariuszki odpowiedziały na zgłoszenie mieszkańców z ulicy Sobieskiego w Rumi. Pani, która starała się pomagać zwierzakom nie radzi sobie z karmieniem takiej gromadki. Z interwencji przywieziono trzy kotki, które okociły się kilka dni temu. Niestety znalazły tylko dwa kociaki, nie wiemy co stało się z innymi. Mamy zostaną poddane sterylizacji i prawdopodobnie bedą wypuszczone na wolność w bardziej przyjaznym dla nich miejscu. Niestety nie są to kotki, które nadają się do adopcji. 

24/08/2015

Nasze wolontariuszki podjęły akcję wyłapania kotów z posesji na ulicy Sobieskiego. Kilka kotów w różnym wieku dało się łatwo schwytać na klatkę łapkę. Wśród nich były dwie młode kotki – czarna i popielata (jedna w kolejnej ciąży) oraz cztery młode kociaki (trzykolorki). Jednego niestety nie udało nam się schwytać, ale codziennie sprawdzamy, jak się miewa. Mniejsze kotki właśnie wylegują się w kocim spa i niedługo będą gotowe do adopcji, zdjęcia zamieścimy wkrótce. Kocice zostały poddane sterylizacji i niestety jeśli nie znajdą domków, będą musiały wrócić w miejsce bytowania. Bardzo chciałybyśmy tego uniknąć, gdyż zaraz obok posesji przebiega ruchliwa droga do Władysławowa. Zdążyłyśmy się już przekonać, do jakiej tragedii może to prowadzić. Jeden z kociaków zdążył niestety wpaść pod koła pędzącego samochodu, kiedy dotarłyśmy na miejsceL. Nie mogłyśmy zrobić dla niego już nic. Po rozmowie z mieszkańcami dowiedzieliśmy się, że dobrzy ludzie dokarmiają całą kocią bandę, ale niestety pojawiają się tam też ci źli, którzy prawdopodobnie krzywdzą te zwierzaki. Na to nie możemy pozwolić. Mamy nadzieję, że ktoś przygarnie koteczki i nie będą musiały wracać na ulicę.

 

02/09/2015

Wczoraj okazało się, że w tej okolicy przebywa jeszcze jedna czarna koteczka - zupełnie oswojona. Kotka spodziewa się kociaków. Nasze wolontariuszki ruszają na pomoc.

 

05/09/2015

 

Po raz kolejny odbyła się interwencja na ul. Sobieskiego. Na prywatnej posesji przebywały cztery kotki oraz ich potomstwo - łącznie czternaście kociąt. Kocie matki postanowiły okocić się w opuszczonej psiej budzie. Grupa PKDT odłowiła wszystkie koty. Kocice jeszcze tego samego dnia udały się na zabieg sterylizacji, natomiast osiem maluchów (ok.6-7tyg.) zamieszkało w domu tymczasowym u Karoliny. Kocięta są wygłodzone, nieco wystraszone zmiany otoczenia, a przede wszystkim wymagają leczenia. Po wyzdrowieniu maluszki będą poszukiwać domków.

 

ul. Sobieskiego to jedno z kilkudziesięciu miejsc, gdzie bytuja wolnożyjące koty. Co roku powtarza się ta sama historia. Wystarczy, że w okolicy pojawi się niewysterylizowana kotka.

 


 

 

 Pies sezonowy

 

pies na polu

 

 


 

 

Koty Pani Eugenii

 

Koty PE

 

 


 

 

Marzec Sterylizacje

 

marzec

 

 

 

 


 

 

Puszki Ślubne

 

puszka

 

 


 

 

Sterylizacje

 

ster

 

 


 

 

Domki na zimę

 

Domki

 

 


 

 

SKM Janowo

 

SKM

 

 


 

 

Stere Kino "Atlantic"

 

atlantic

 

 

 


 

 

 

 "Meksyk"

 

 Meksyk

 

Liczby

Naszych
podopiecznych: 42

W tym zwierzaki trudnoadopcyjne: 12

Sterylizacje 1255

Kastracje 551

Adopcje 915

Banery na stronę

na_glowna