"Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.

Człowiek jest mu winien poszanowanie,ochronę i opiekę."

Art. 1.USTAWA z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!

ul. Kawęczyńska 16/39, 03-772 Warszawa

Wspomóż nas wpłatą na konto 63 2030 0045 1110 0000 0255 4630

Menu witryny


Nasz profil

facebook

Przekaż Darowiznę

Kwota darowizny:

Stronę odwiedziło

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj5
mod_vvisit_counterWczoraj44
mod_vvisit_counterW tym miesiącu746

Nasze Logo

nasze logo m

Zdjęcie zostało umieszczone dzięki uprzejmości i za zgodą autora. 

http://tajus.ubf.pl

Start
Sid  
Sid Urodzony w kwietniu 2017r.
Umaszczenie: biało-bury
W domu tymczasowym od 2017-05-10
Znaleziony w Gdyni, ul. Kartuska
Wykastrowany: NIE
Odpchlony: TAK
Odrobaczony: TAK

Jestem domem tymczasowym od czterech lat. Często pod swoim dachem gościłam koty chore, ale pierwszy raz zamieszkuje u mnie kot niepełnosprawny (brak stopy tylnej prawej łapki).

Chciałabym przybliżyć Wam jego postać i opowiedzieć o osobistych wrażeniach.

 

Kocurek jest potomkiem wolno bytującej kotki. W wieku dwóch miesięcy trafił pod opiekę fundacji "BEZBRONNE ZWIERZĘTA".

 

JAKI JEST POWÓD NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI SIDA?

 

Lekarz weterynarii przypuszcza, że kocię rodziło się z wyprostowanymi tylnymi nóżkami (tzw. przodowanie pośladkowe).

W takich sytuacjach potrzebna jest pomoc człowieka, ale niestety kocica była zdana sama na siebie. Chcąc sobie pomóc podczas porodu pociągnęła kocię za tylne kończyny. Właśnie wtedy Sid utracił stopę prawej nóżki, a także przyczyniło się to do zniekształcenia dwóch poduszek, które nie posiadają pazurków w lewej nóżce. W wyniku rozrostu na urwanej łapce powstawały bolesne rany. Potwierdziły się wcześniejsze obawy pani weterynarz. Konieczna była częściowa amputacja kończyny miednicowej. Nigdy nie zapomnę emocji, które mi towarzyszyły. Wydawało mi się, że czas stanął w miejscu. Na szczęście zabieg przebiegł pomyślnie. Po powrocie do domu Sid stopniowo zaczął wybudzać się z narkozy.

 

JAKI JEST SID?

 

Sid jest kocurkiem bardzo otwartym na nowe znajomości zarówno z ludźmi jak i z innymi kotami. Każdy nowy dzień jest dla niego wyzwaniem i nieustraszenie dąży do osiągnięcia swojego celu. Przepełnia go energia, która zaraża innych. Swoja obecnością  rozświetla nawet ponury dzień.

 

Pewnie wielu z Was obawia się życia z takim kotem, wychodząc z zależenia, że zwierzę nie będzie mogło normalnie funkcjonować.

 

Czy jednak kot niepełnosprawny rzeczywiście nie potrafi przystosować się do nowej sytuacji?

Czy kalectwo oznacza mniejszą sprawność i samodzielność niż w przypadku kotów zdrowych?

 

Uważam, że Sid wzorowo opanował sposób poruszania się na trzech łapkach. Jest bardzo aktywny i dorównuje sprawnością kotom zdrowym. Wskoczenie na kanapę czy drapak nie stanowi dla niego najmniejszego problemu. Z całą pewnością nie jest gorszy od kotów, którym los niczego nie odebrał.

 

Mamy nadzieje, że z Waszą pomocą uda nam się znalezc troskliwych opiekunów dla Sida.

 

Potrzebujemy także wsparcia w pokryciu kosztów operacji.

Za każdą pomoc z Państwa strony będziemy niezmiernie wdzięczni.

 

 

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!

ul. Kawęczyńska 16/39, 03-772 Warszawa

nr konta 63 2030 0045 1110 0000 0255 4630

Bank Gospodarki Żywnościowej S.A.

SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: GOPZPLPW

tytuł przelewu "SID"

View the embedded image gallery online at:
http://www.bezbronnezwierzeta.pl/#sigFreeId1b7c6e619e

 

Opiekun: Karolina, tel. 513-306-079, e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .

 

 

Prosimy o pomoc w opiece nad małymi kociakami z terenu Rumi i Redy poprzez zapewnienie im Domu Tymczasowego.

 

Dom tymczasowy jest to dom, w którym zwierzak przebywa do chwili znalezienia mu domu stałego. Często w domu tymczasowym przebywają zwierzaki chore pod nadzorem weterynaryjnym, po zabiegach lub pod obserwacją weterynaryjną. Grupa nie ma schronisk i robi wszystko, aby kociaki do schronisk nie trafiały, bo tam są jednak drastyczne i nieprzyjazne dla nich warunki. W domach tymczasowych zajmujemy się zwierzakami indywidualnie, tak jakby były nasze. Dzięki temu szybko się adoptują i zdrowieją.

 

Domem tymczasowym może zostać każdy, to nie jest straszne. Można mieć np. dwa swoje zwierzaki i trzeciego tymczasowo. Bardzo często się zdarza, że w takich domach właśnie maluchy, nie mając już matki, uczą się od starszych zachowań i nawyków. Obdarowując zwierzaki tymczasem okazujesz im miłość i opiekę. Ze zwierzak choruje - udajesz się do weterynarza (koszty pokrywa Fundacja). Gdy biorą kroplówkę - siedzisz przy nich i uspokajasz. Gdy chcą się bawić - bawisz się. Gdy są smutne - pocieszasz je. Gdy chcą z Tobą spać - śpisz z nimi. Takich warunków nie zapewni żadne schronisko, tylko Ty.

 

Wyobraźcie sobie, że macie malucha po wypadku i widzicie na własne oczy jak zdrowieje - piękny widok prawda?

 

Do obowiązków w głównej mierze należy czuła opieka, wizyty u weterynarza według zaleceń, wykonanie wysokiej jakości zdjęć (lub zaproszenie wolontariusza do ich wykonania), zrobienie opisu zachowania malucha w celu publikacji a na koniec przekazanie podopiecznego do domu stałego. Opiekun zawsze ma kontakt z wolontariuszem Fundacji, zawsze może informować, pytać, prosić o rady. Opiekun domu tymczasowego nigdy nie jest sam, choć to od niego właśnie dużo zależy.

 

Jeśli chcesz spróbować skontaktuj się z Agnieszką, tel. 516-184-560 lub na Facebooku /agnieszka.lendas.

 
sterylizacja
Sterylizacja i kastracja zwierząt to jedyna skuteczna metoda walki z bezdomnością. Sterylizacja i kastracja zwierząt niesie za sobą wiele pozytywnych skutków. Zwierzęta pozbawione możliwości rozmnażania są spokojniejsze i zmniejsza się u nich poziom niekontrolowanej agresji powodowanej hormonami, psy i koty nie przechodzą uciążliwych dla nich samych i właścicieli rui. Sterylizacja zapobiega wystąpieniu tzw. ciąży urojonej, eliminuje lub zmniejsza ryzyko wystąpienia groźnych dla życia schorzeń układu rozrodczego (ropomacicze, guzy układu rozrodczego) oraz nowotworów sutków. Kastracja zmniejsza ryzyko zachorowania na schorzenia prostaty, w tym na śmiertelny nowotwór prostaty. Dzięki wykonanemu zabiegowi zwierzęta mogą być zdrowsze i żyć dłużej. Nie dochodzi do ucieczek - zwłaszcza w okresie rui, dzięki czemu ogranicza się ilość zaginięć zwierząt, przypadki pogryzień, czy wypadków komunikacyjnych. Nie dochodzi do nieplanowanych ciąż i pojawiania się niechcianych kociąt czy szczeniąt. Ograniczenie rozrodu kotów i psów spowoduje mniejszą liczbę zwierząt wałęsających, porzuconych. Zminimalizowanie liczby małych, chorych i umierających bezdomnych zwierząt wpłynie korzystnie na poprawienie jakości życia mieszkańców a także na pozytwyny wizerunek miasta. Dodatkowym atutem sterylizacji jest brak uciążliwych odgłosów rui dorosłych osobników oraz usunięcie problemu znaczenia moczem okolicy przez kocury i psy. Akcja bezpośrednio przekłada się na wzrost zadowolenia mieszkańców, zminimalizowanie liczby zwierząt trafiających do schroniska, zmniejszenie liczby zwierząt trafiających pod opiekę Fundacji Viva! oraz zminimalizowanie liczby interwencji służb porządkowych, którym zgłaszane są przestępstwa popełniane wbrew Ustawie o Ochronie Zwierząt.
 

 

 

Festyn - relacja z wydarzenia

 

 

W sobotę 10 czerwca wczesnym rankiem wolontariuszki i wolontariusze z grupy Bezbronne Zwierzęta zapakowali milion kartonów, tysiąc niezbędnych rzeczy oraz najważniejsze kilkoro najmniejszych podopiecznych i udało się do szkoły nr 29 w Gdańsku, by wziąć udział w wielkim wydarzeniu – szkolnym festynie. Czuliśmy się bardzo wyróżnieni zaproszeniem i od kilku tygodni planowaliśmy i przygotowywaliśmy różne atrakcje. Po błyskawicznym rozpakowaniu się i zainstalowaniu w wyznaczonym miejscu zaczęło się. Dziewczyny rozstawiły na stołach piękne przedmioty wykonane przez nasze zdolne wolontariuszki: ręcznie szyte narzuty, obrusy, koce, legowiska dla zwierzaków oraz gadżety, które można było nabyć za niewielkie pieniądze, które oczywiście zasilą konto fundacji oraz pomogą pokryć koszty leczenia i utrzymania bezdomnych psów i kotów, które przebywają w naszych domach tymczasowych i kociarni. Dorośli mogli nacieszyć oko i nabyć różne przedmioty dla zwierzaków, natomiast dzieci z radością brały udział w loterii specjalnie przygotowanej dla nich, gdzie za symboliczna „piątkę” mogły kupić los i wybrać zwierzakowy gadżet. Prawie wszystkie ręcznie wykonane piórniki, breloczki i inne ciekawe przedmioty trafiły do rąk dzieci, a przepiękne tekstylia rozeszły się jak świeże bułeczki. Dla tych którzy zgłodnieli nasze wolontariuszki przygotowały artystycznie wykonane, ręcznie lukrowane babeczki, które znikały w oka mgnieniu.

 

            Kolejną atrakcją były nasze kociaki, dla których festyn był pierwszą wycieczką w transporterku oraz okazją do bycia wymizianym i wygłaskanym za wszystkie czasy. Ośmioro kociaków, chłopców i dziewczynek, przybyło z nami na festyn prosić o nowe domki. Wszystkie kotki to zabrane z ulicy maluchy, które na pewno nie poradziłyby sobie same na wolności. Kociaki budziły od pierwszych chwil wielkie zainteresowanie dorosłych i dzieci, dla których obcowanie ze zwierzakami było cenną lekcją postępowania z tak malutkimi kotkami. Dzieci bardzo ładnie zajmowały się kociakami, bawiły się, głaskały, usypiały i karmiły maluszki, które również oswajały się z ludźmi. Po dwóch godzinach wszystkie zgodnie zasnęły wtulone w siebie i kocyk. Mamy nadzieję, że wszyscy zainteresowani adopcją, którzy jeszcze się wahają, zwrócą się do nas, by przygarnąć kotka. Czekamy z niecierpliwością.

 

            Na festynie dzielnie towarzyszyły nam również Fifi i Dafne, dwa psiaki odebrane w czasie interwencji z miejsca, gdzie nie miały dobrych warunków do życia. Psiaki są bardzo proludzkie, spacerowały i bawiły się z dziećmi oraz dorosłymi. Fifi i Dafne są nierozłączne i jako dwupak polecają się do adopcji.

 

            Nasze stoisko odwiedziły również mali artyści, którzy mogli uczestniczyć w zabawach plastycznych, nacieszyć oko, pobawić się ze zwierzakami czy po prostu porozmawiać. Często padały pytania o opiekę nad zwierzakami, pracę fundacji; goście festynu dzielili się z nami ciekawymi historiami. Zrobiono setki zdjęć i filmików pokazujących, jak dobrze wszyscy bawili się tego dnia. Oprócz atrakcji zaproponowanych przez nas dzieci i dorośli mogli uczestniczyć również w innych grach, zabawach i konkursach przygotowanych przez szkołę oraz innych zaproszonych gości. Szkoda, że nie można było być w kilku miejscach na raz i spróbować wszystkiegoJ.

 

            Dziękujemy bardzo za zaproszenie na tak ciekawe wydarzenie (Pani Alicja ze szkoły nr. 29), Gościom za przybycie, Wolontariuszom za przygotowania i udział w festynie (Paulina, Pani Wanda, Gosia, Iza, Magda), za czuwanie nad wszystkim i bycie zawsze tam, gdzie potrzebna była pomoc i fachowe oko (Sebastian), za przepyszne bułeczki naszym piekącym, zdolnym wolontariuszkom (Ani i Monika) oraz Agnieszce za bycie Agnieszką i zebranie wszystkiego w całość. 

Zdjęcia i filmiki - zapraszamy na nasz profil na Facebooku!

 

 

festym mały plakat

 

 

Kochani!!!
Zostaliśmy wyróżnieni zaproszeniem na festyn do Publicznej Szkoły Podstawowej nr 29 w Gdańsku.
Udział w takim wydarzeniu to dla nas szansa między innymi na to, by więcej osób dowiedziało się o naszej działalności oraz by edukować młodych ludzi, jak postępować ze zwierzakami.
Mamy również nadzieję na dobrą zabawę.
Dlatego przygotowaliśmy kilka niespodzianek dla dzieciaków i ich rodziców.
Jednym z pomysłów jest loteria, gdzie za kilka złotych można nabyć los i wygrać fajny zwierzakowy gadżet.
Dodatkowo na naszym stoisku będzie można nabyć przedmioty ręcznie wykonane przez nasze zdolne wolontariuszki.
Podczas festynu odbędzie się zbiórka karmy dla kotów i psów oraz funduszy na leki oraz opiekę weterynaryjną.
Będą z nami także nasi podopieczni, którzy oczekują na adopcję.
Jeśli chcecie nam pomóc i dodatkowo mile spędzić czas - serdecznie zapraszamy!!!

Publiczna Szkoła Podstawowa nr 29
ul. Miałki Szlak 74
Gdańsk


https://web.facebook.com/FamilijnyGdansk/?fref=mentions
www.leonardo.gda.pl

 

 

 

Codziennie nasze wolontariuszki wyruszają, żeby pomagać bezbronnym zwierzakom. Sterylizujemy, łapiemy, leczymy i dokarmiamy. Codziennie dostajemy telefony o kotach i psach z wypadków, porzuconych lub chorych zwierzakach, które sobie nie radzą na wolności, siedliskach dzikich kotów między blokami i na działkach. Ale dostajemy też telefony od ludzi, którzy chcą pomóc dając domy stałe czy wesprzeć nas w naszych działaniach. W dziale Nasze Akcje opisujemy jedynie niektóre, największe w naszych akcji, które wymagają ogromnych nakładów pracy. Zapraszamy do zapoznania się w naszą codziennością. 

 

Nasi Sponsorzy

baner bz

1TRIO stolarka

 

Polecamy

projektowanie i pozycjonowanie stron internetowych

Biuro Rachunkowe OMEGA