"Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.

Człowiek jest mu winien poszanowanie,ochronę i opiekę."

Art. 1.USTAWA z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt

Pełną opiekę weterynaryjną nad wszystkimi naszymi podopiecznymi  zwierzakami  jak  również nad tymi, którymi zajmujemy się w terenie czyli sterylizacje , pomoc wszystkim bezdomnym i poszkodowanym psom i kotom sprawuje nasza  Pani Doktor Barbara Zelewska-Pankanin. Pani Doktor przejmuje od nas również psy i koty , które zostały zabrane przez nas z ulicy do własnego domu. Pomaga im bezinteresownie, leczy, karmi i wydaje do adopcji. Jest naszym wsparciem i bez niej nie mogłybyśmy pomagać w tak znacznym stopniu.  Jako jedyna lekarka potrafiła zrozumieć, że leczenie bezdomności musi mieć inną cenę, dzięki temu leczymy setki a nie dziesiątki. Dziękujemy!!!

Menu witryny


Przekaż Darowiznę

Kwota darowizny:

Stronę odwiedziło

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj31
mod_vvisit_counterWczoraj75
mod_vvisit_counterW tym miesiącu2208

Linki do Stron

    miau_pl

    facebook

    Gościmy

    Naszą witrynę przegląda teraz 61 gości 

    Nasze Logo

    nasze logo m

    Zdjęcie zostało umieszczone dzięki uprzejmości i za zgodą autora. 

    http://tajus.ubf.pl

    Start

     

    W poniedziałek do lecznicy trafił 8-miesięczny kot o imieniu Fart, który na swoje nieszczęście połknął igłę z nitką. Igła utknęła w żołądku, natomiast nić poszła dalej wrastając w kolejne odcinki jelita cienkiego. Kotek został wcześniej zdiagnozowany w lecznicy w Gdyni, do nas trafił na operację ze względu na koszty. Tego samego dnia usunęliśmy igłę wraz z nicią. Niestety, ze względu na martwicę, musieliśmy też usunąć część jelita. Kot wymaga teraz wielodniowego leczenia i specjalnej diety, na którą nie stać właściciela. Dlatego prosimy o pomoc dla Farta, oby jego imię przyniosło mu szczęście. Kot obecnie znajduje się pod opieką fundacji, ponieważ właściciel mieszka daleko od lecznicy.

     

    image001

    image002

    Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!

    ul. Kawęczyńska 16/42a, 03-772 Warszawa

    nr konta 63 2030 0045 1110 0000 0255 4630

    Bank Gospodarki Żywnościowej S.A.

    SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: GOPZPLPW

    Tytuł przelewu "Fart".

     

    Poprawiony (czwartek, 22 stycznia 2015 20:30)

     

     

    Niektóre z Was wiedzą, że troszkę przeżyłam rozstanie z tym małym dzikuskiem, ktorego do konca nie udało mi się oswoić, choć wkładałam w to całe serce.
    No i nie sądziłyśmy, ze ten dzikusek znajdzie stały dom...a tu jednak...Znalazła sie rodzina, której nie przeszkadzało to, ze Aldi nie lubi być przytulany, ze jest nieśmiały i że woli towarzystwo innych kotów (mojego Czarka) niż ludzi.

     

    Aldi jest szczęśliwy w nowym domku w Gdańsku, został przechrzczona na Bonifacego, Boniego.

     

    Oto wiadomość, którą dostałam od nowych opiekunów kociaka:

     

    Dobry wieczór ;)
    Wszystkie nasze trzy kociaki się zakumplowały. Razem się posilają i korzystają z pokoju sypialnego. Młodzież bawi się w berka z elementami "a ku ku". Najchętniej zadaje się z Helą, wyjada jej smakołyki z ręki, a gdy Felek chciał się wepchać bez kolejki, krótkim phhh zasygnalizował mu, że tak się nie robi i senior wycofał się na swoje miejsce. W zabawie z piórkiem czeka cierpliwie na swoją kolej. Wygląda to przesympatycznie, kiedy cała trójka obsiada Helę półkolem i kolejno popisują się swoimi "kocimi" umiejętnościami. Ciągle jeszcze jest czujny, reaguje zwłaszcza na takie dźwięki jak skrzypienie skórzanych kapci, czy pstrykanie urządzenia regulującego temperaturę w mieszkaniu. Dla nas są to dźwięki ledwo zauważalne jednak on na nie reaguje. Nie dostrzegamy jego reakcji na imię ALDI, może wypowiadamy je w nieodpowiedniej tonacji. Nas dwunożnych często traktuje jeszcze jak powietrze jednak co raz częściej pojawiają się zachowania a'la "Bonifacy" (ten z dobranocki o kocie Filemonie) i nawet zaszczyca nas chwilą uwagi, gdy wyzwiemy go właśnie od Bonifacego (Boni). Dlatego jesteśmy skłonni przechrzcić Go na BONI (Bonifacy). Zastanawiamy się, czy Czaruś radzi sobie z rozłąką ze swoim towarzyszem. Czy nie brakuje mu kocich harców, bo widać, że młody od nich nie stroni.

     

     

    Aldi w nowym domu 1

    Aldi w nowym domu 2

    Aldi w nowym domu 3Aldi w nowym domu 4

     

     

    Poprawiony (poniedziałek, 26 stycznia 2015 01:49)

     

     

    Zapraszamy na stronę Głosu Gdyni, gdzie ukazał się drugi artykuł z cyklu. Tym razem poruszamy kwestię sterylizacji i tego jak ważne jest, by u kotek dzikich wykonywać je przez cięcie boczne. Mamy nadzieję, że nasze argumenty skłonią władze do wpisania tego wymogu w warunki przetargu, gdy będą planować akcje sterylizacji.

     

    Poprawiony (sobota, 24 stycznia 2015 04:23)

     

     

    W Głosie Gdyni ukazał się pierwszy odcinek naszego cyklu poświęconego problemom bezdomnych oraz krzywdzonych zwierząt. Naszym celem jest między innymi edukacja lokalnej społeczności na temat bieżących potrzeb wolnobytujących kotów. W tym odcinku przedstawiamy naszego podopiecznego Kastora.

    Artykuł można przeczytać na oficjalnej stronie Głosu Gdyni - Z punktu widzenia kotki Cześki odc.1.

     

     

     

    Nie urodził się taki. Nie wiadomo, co mu się stało. Wiemy, że ma połamany ogon i tylko jedną zdrową łapkę. Długo pozostawiony sam sobie, odganiany przez ludzi i gryziony przez psy, bo nie mógł szybko uciekać, już nie da się poskładać. Jednak serce, choć pęknięte cały czas ufne. Garnie się do ludzi, mruczy jak rasowy, bez problemu pozwala się zaopiekować sobą, korzysta z kuwety. Teraz pozostaje walka o choćby częściowe przywrócenie sprawności jednej z łapek, aby mógł się lepiej poruszać i łapać równowagę oraz znalezienie kochającego domu. Dość już cierpienia i samotności czas na miłość i bezpieczeństwo, które może dać tylko kochający człowiek dla tak kochanego kociaka. Franki to dzielny i waleczny kot może dać wiele radości i miłości swojemu właścicielowi. Kot przebywa w Borkowie.

     

    Tel. 501144250

     

     

    Poprawiony (piątek, 09 stycznia 2015 00:40)

     

    Liczby

    Naszych
    podopiecznych: 55

    W tym zwierzaki trudnoadopcyjne: 17


    Sterylizacje 1080

    Kastracje 219

    Adopcje 776

    Banery na stronę

    na_glowna

    Nasi Sponsorzy

    fb1


    baner bz


    1TRIO stolarka

     

    Nasi Weterynarze

    Barbara Zelewska-Pankanin 
    lek. wet. spec.
    chorób psów i kotów.
    Stomatolog ortodonta
    weterynaryjny
     
    ul. Krakowska 30, Rumia
    Tel./Fax 58 671 23 66
    Tel. 502 305 845
    Aleksandra Bohdanowicz
    lek. weterynarii
    Kom. 600-439-270
    Godziny otwarcia:
    Pon. - Pt. 10:00-19:00
    Sob. 10:00-14:00
    www.stomavet.pl

    Gabinet lek. wet.
    Łukasz Małyszko i
    Katarzyna Lewandowska

    ul. Jaśminowa 11, Reda
    tel.
    790 777 233

    GODZINY OTWARCIA:
    Poniedziałek-Piątek 12.00-20.00
    Sobota 10.00-13.00
    www.wet-reda.pl


    Gabinet Weterynaryjny
    i Pogotowie dla Dzikich Zwierząt
    lek. wet. Dorota
    Kałkowska-Pozarzycka
    ul. Rdestowa 6/2, Gdynia
    Tel. 58 629-62-29
    Godziny otwarcia:
    Pon. - Pt. 10-19
    Sob. 10-13

    Przychodnia Weterynaryjna
    VET CENTRUM
    ul. Chylońska 230/4, Gdynia
    Tel. interwencyjny (24h) 720-886-995
    Godzinny otwarcia:
    Pon.- Pt. 9.00-20.00
    Sob. 10.00-18.00
    Niedz. 15.00-18.00