"Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.

Człowiek jest mu winien poszanowanie,ochronę i opiekę."

Art. 1.USTAWA z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt

Pełną opiekę weterynaryjną nad wszystkimi naszymi podopiecznymi  zwierzakami  jak  również nad tymi, którymi zajmujemy się w terenie czyli sterylizacje , pomoc wszystkim bezdomnym i poszkodowanym psom i kotom sprawuje nasza  Pani Doktor Barbara Zelewska-Pankanin. Pani Doktor przejmuje od nas również psy i koty , które zostały zabrane przez nas z ulicy do własnego domu. Pomaga im bezinteresownie, leczy, karmi i wydaje do adopcji. Jest naszym wsparciem i bez niej nie mogłybyśmy pomagać w tak znacznym stopniu.  Jako jedyna lekarka potrafiła zrozumieć, że leczenie bezdomności musi mieć inną cenę, dzięki temu leczymy setki a nie dziesiątki. Dziękujemy!!!

Menu witryny


Przekaż Darowiznę

Kwota darowizny:

Stronę odwiedziło

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj11
mod_vvisit_counterWczoraj57
mod_vvisit_counterW tym miesiącu1100

Linki do Stron

    miau_pl

    facebook

    Gościmy

    Naszą witrynę przegląda teraz 125 gości 

    Nasze Logo

    nasze logo m

    Zdjęcie zostało umieszczone dzięki uprzejmości i za zgodą autora. 

    http://tajus.ubf.pl

    Polecamy

    projektowanie i pozycjonowanie stron internetowych

     

    Biuro Rachunkowe OMEGA

    Start

    1

    Aby nas wesprzeć swoim 1% podatku, należy:


    W odpowiedniej rubryczce rocznego zeznania podatkowego podać nazwę organizacji oraz numer wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego;


    Nazwa OPP: MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT - VIVA!
    Numer KRS: 0000135274

    z dopiskiem: Bezbronne Zwierzęta

    Poprawiony (niedziela, 15 stycznia 2017 20:16)

     

    Kochani!

    Witamy w Nowym Roku i życzymy wszystkim, żeby był on pomyślny dla Was pod każdym względem. Chcielibyśmy również podziękować za to, że byliście z nami i naszymi podopiecznymi przez cały rok 2016. Dziękujemy naszym stałym Darczyńcom za regularne wpłaty na karmę i leki dla potrzebujących psów i kotów, Wolontariuszom i Dobrym Ludziom za wszystkie zorganizowane i przeprowadzone akcje oraz za każdy najdrobniejszy gest i odruch serca dla futrzastych przyjaciół. Dzięki Wam istniejemy, możemy ratować zwierzaki i stwarzać im lepszy los. Zostańcie z nami na kolejny rok, bo razem możemy więcej! Dziękujemy.

    Poprawiony (niedziela, 08 stycznia 2017 01:53)

     

     

     

    AKCJA KAZIMIERZ

     

     

    Na posesji w Kazimierzu, jak zgłosiła nam Gosia – Gosiu bardzo dziękujemy za troskę i pomoc! – znajdowało się około 25 dzikich, połdzikich ii zupełnie osowjonych kotów.  Mieszkańcy posesji nie są w stanie zająć się zwierzakami, które mnożyły się bez kontroli oraz zarażały nawzajem chorobami. Udało nam się złapać sześć kotów, z czego czterem znaleźliśmy nowe domki (Fircyk, Fircia, Kazia i Rumcek), a dwa zostały wysterylizowane/wykastrowane i wypuszczone w to samo miejsce. Niestety nie każdemu kotu możemy zapewnić dom. Czasem jedynym wyjściem jest sterylizacja, odrobaczenie i leczenie w razie konieczności, a potem wypuszczenie kota w miejsce bytowania. Również nie każdego kota można zmienić w potulnego kanapowca, który będzie żył w zgodzie z ludźmi pod jednym dachem.

    Poprawiony (wtorek, 27 grudnia 2016 17:53)

     

     

     

    AKCJA SKM CISOWA, DAJ KOTU DOMEK

    Od kilku tygodni nasz wolontariuszki regularnie odwiedzają stada kotów bytujących koło przystanku służbowego Cisowa SKM. Początkowo znajdowało się tam około 30 kotów, które dokarmiane przez Dobrych Ludzi – pracowników SKM Gdynia oraz przechodniów – DZIĘKUJEMY! - przyzwyczaiły się do życia w krzakach. Ktoś życzliwy zwierzakom zbudował nawet domek. O ile życzliwi dokarmiali koty, to sam teren, gdzie co kilka minut przejeżdża pociąg nie jest dla nich bezpieczny. Biegając po torach, koty często ranią sobie łapki lub wręcz giną pod wielkimi maszynami. Ponadto choroby i niekontrolowany rozród sprawiają, że ich życie tam, to walka o przetrwanie.

    W ciągu kilu tygodni i kilkunastu wizyt nasze wolontariuszki podjęły szereg działań, by pomóc zwierzakom. Za pomocą klatki łapki schwytano około 20 kotów – małych dużych, szarych, rudych, białych. Kotki kolejno wysterylizowano, kocury wykastrowano oraz wszystkie wyleczono. Koty dorosłe zostały ponownie wypuszczone na wolność, a małe kocięta trafiły do domków tymczasowych, by dać im szanse na dom, np. Biszkopt. Niestety z braku miejsc w naszych domkach tymczasowych, kilka starszych kociąt musiało wrócić na torowisko. Po prostu czasem nie mamy dla nich miejsca.

    Wolontariuszki rozpoczęły tez akcje dokarmiania zwierzaków, by przed zimną nabrały energii do radzenia sobie z chłodem. Teren został uprzątnięty oraz postawiono tam około 10 domków ze styropianu, które to natychmiast zostały zajęte przez lokatorów. Produkcją domków zajęła się Pani Ela – serdecznie dziękujemy! Domki są solidne, z grubego styropianu, zabezpieczone folią i taśmą, uszczelnione, a ciepłe i pachnące sianko w środku pozwoli futrzakom ogrzać się zimą. Na poniższych zdjęciach widać już lokatora w nowym domku. Kotek pojawił sie i zagospodarował domek prawie matychmiast. Warto pomagać!

     

    MOŻESZ POMÓC

     

    Jak dotąd Pani Ela finansowała produkcję domków z własnych funduszy. Koszt jednego domku to około 24 zł. Postawiono już około 15 domków. Potrzebujemy ich jeszcze dużo, dużo więcej, by więcej maluchów mogło przetrwać zimę. Dlatego apelujemy do Państwa:

     

    View the embedded image gallery online at:
    http://www.bezbronnezwierzeta.pl/#sigFreeIdb835a69337

     

    DAJ KOTU DOMEK

     

    My mamy opracowany plan i produkcję, ale potrzebujemy funduszy, żeby Pani Ela mogła dalej je budować. Przyda się nam każda złotówka na zakup folii, styropianu, paniki uszczelniającej. Jeszcze nie wszystkie koty z Cisowej mogą cieszyć się ciepłym domkiem na zimę. Nie możesz adoptować – daj dom! Prosimy o wpłaty:

    Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva!

    ul. Kawęczyńska 39, 03-772 Warszawa

    nr konta63 2030 0045 1110 0000 0255 4630

    Bank Gospodarki Żywnościowej S.A.

    SWIFT potrzebny dla przelewów zagranicznych: GOPZPLPW

    Tytuł przelewu"Domek".

     

     

    Poprawiony (niedziela, 08 stycznia 2017 01:53)

     

     

    Dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku tak mija nam czas - na pomaganiu kotom bezdomnym. Nie, nie jest to nasza zawodowa praca, połączyła nas pasja do tych zwierząt. Każda z nas na własną rękę robiła co mogła, by ocalić kocie biedy. Pewnego dnia los nas połączył. Dziś nazywamy się "Bezbronne Zwierzęta".

     

    W naszych domach tymczasowych znajduje sie sporo kotów dorosłych, które także potrzebują opieki, miłości człowieka i wymarzonego domu. Każdy z tych kotów ma za sobą przykrą przeszłość, często bolesne wspomnienia, a ich wcześniejsze życie to cierpienie i głód.

    Proszę poznajcie koty, które najbardziej potrzebują pomocy!

     

    Yeti - roczna kotka, którą prawie zamarzłaby na śmierć. Wspólnymi siłami udało się ją ocalić, a wymaga tylko zakrapiania oczu. Szczegóły dostępne tutaj (klik).Obecnie przebywa w dt u Bożeny - 501030592

     

    Mela - pięcio letnia kotka, którą wyrzucono z domu, gdy okazało się, że była w ciąży. Można było tego uniknąć - potrzebowała jedynie sterylizacji. Szczegóły dostępne tutaj (klik). Obecnie przebywa w dt u Agnieszki - 516184560

     

    Pazurek - trzy letni kocur, który resztami sił dotarł pod gab wet. po oględzinach wiadomo, że doświadczył dużego cierpienia. Szczegóły dostępne tutaj (klik). Obecnie przebywa u Bożeny - 501030592

     

    Opatka - najmłodsza, ale z przeszłością mrożącą krew w żyłach. Na samą myśl łzy napływają mi do oczu. Przeszła tortury, a mimo to nadal wierzy, że zazna dobroci od człowieka. Szczegóły dostępne tutaj (klik). Obecnie przebywa w dt u Agnieszki - 516184560

     

    Staruszka - seniorka 10 letnia kotka, która dotychczasowe życie spędziła na ulicy. Wyłapana na sterylizacje, błagająca o pomoc. Kotce groziła śmierć głodowa z powodu uporczywego kociego kataru. Szczegóły dostępne tutaj (klik). Obecnie przebywa w klinice wet. Bożena 501030592

     

    Persiczka - ok. 10 letnia kotka, która kiedyś miała swój ciepły dom. Prawdopodobnie wyrzucona na bruk z powodów zdrowotnych. Kocica w dniu znalezienia miała złamany ogon. Szczegóły dostępne tutaj (klik).Obecnie przebywa w dt u Bożeny - 501030592

     

    Każdy z tych kotów jest inny, każdy na swój sposób wyjątkowy. Łączy ich tylko jedno marzenie: WŁASNY DOM na resztę życia.

    Poprawiony (poniedziałek, 14 listopada 2016 22:50)

     

     

     

    Zbliża się zima, dni są krótkie i zimne, ciągle pada deszcz i nikomu nie chce się wyściubiać nosa z domu. Nasi podopieczni często nie mają domów, ale kryją się przed zimnem i deszczem, gdzie tylko mogą. Bez naszej pomocy wiele z nich nie przetrwa zimy. Kotki wychowujące potomstwo (często trzy albo i nawet cztery moty w roku) nie mają szans na przetrwanie zimy bez regularnego jedzenia. Jeśli nie padną z wycieńczenia dobija je choroby. Dlatego tak walczymy każdego dnia i o każdego zwierzaka. Dlatego staramy się rozwijać naszą siatkę karmicieli, pozyskiwać sponsorów, zachęcać ludzi do pomocy, by wesprzeć czworonogi, które same nie mogą dać sobie rady, by przetrwać w naszym świecie. Pamiętajmy więc nie tylko o naszych zwierzakach w domu, ale bezdomnych kotach i psach, które codziennie widzimy w drodze do pracy, obok śmietnika, na ulicy. Reagujmy, gdy słyszymy miauczenia lub widzimy zwierzaka, który nie wygląda dobrze lub jest wychudzony i głodny. Kupmy trochę karmy, by pomóc karmicielom. Oddajmy stary koc, by kociaki miały ciepło. Może z resztek styropianu uda się komuś zbudować budkę dla kotów na zimę, by chociaż kilku dać schronienie. A może znamy kogoś, kto chciałby adoptować zwierzaka i znaleźć przyjaciela?

    Poprawiony (czwartek, 20 października 2016 20:40)

     

     

     

     

     14/11/2016

    Jeden z naszych porzuconych kotków znalazł już domek. Uffff...Dziękujemy. Wciąż szukamy jednak nowego, takiego "na zawsze" domku dla naszego Paka:

     

     

     

    Niestety zdarza się i tak, że adoptowane koty wracają do nas z różnych powodów. Tym razem mamy parę kotów, które przez kilka lat wychowywały się razem w jednym domu, ale ich właścicielka oddała je pod opiekę znajomej i nigdy więcej nie zgłosiła się po zwierzaki. Nie ma z nią również kontaktu. Nowa opiekuna nie może niestety zatrzymać zwierzaków, dlatego prosimy chociaż o dom tymczasowy jak najszybciej, by koty mogły tam pozostać, póki ktoś ich nie pokocha i nie zdecyduje dać im domu. Oba kocurki mają po około trzy lata. Zróbmy coś dobrego i znajdźmy im dom – tym razem taki, w którym ktoś nie pozbędzie się ich w tak podły sposób. Dziękujemy również za opiekę opiekunce tymczasowej. 

     

     

     

     

     

    Kontakt: Agnieszka 516 184 560

    Kontakt: Agnieszka 516 184 560

    Poprawiony (poniedziałek, 14 listopada 2016 22:46)

     

    14/11/2016

    Co u Opatki?

    Obecnie Opatka ma się dobrze, dziś wyjęto jej drut z łapki i z zapartym tchem czekamy na opinię lekarską. Koteczka jest już prawie zdrowa i nadaje się do adopcji.. Tymczasem koteczka wyleguje się w ciepłym łóżeczku w DT u Agnieszki i czeka na swojego człowieka. 

     

    19/10/2016

    W czasie akcji wyłapywania i sterylizacji kotów wolnobytujacyh na ul. Opata Hackiego w Gdyni jedna z naszych wolontariuszek otrzymała zgłoszenie, że nieopodal dzieci męczą kotki, które żałośnie miauczą. Po sprawdzeniu okazało się, że dwa kotki zdążyły uciec, podobnie jak oprawcy, natomiast jedna koteczka nie była w stanie samodzielnie się poruszać. Dzieci próbowały powiesić kotka na śmietniku, co udaremnili sąsiedzi. Niestety koteczce złamano nóżkę – dość paskudnie, bo w pachwinie. Koteczka została przewieziona do kliniki weterynaryjnej, gdzie udzielono jej pomocy. Żeby kości dobrze się zrosły koteczka musi pozostać unieruchomiona przez sześć tygodni, ale nadal nie mamy gwarancji, że będzie mogła poruszać się swobodnie i nie będzie miała problemów z kończyną. Koteczka jest bardzo nieufna w stosunku do ludzi, czemu nie można się dziwić, biorąc pod uwagę, czego od ludzi zaznała. Obecnie przebywa w domu tymczasowym u Agnieszki w Rumi, która dokłada starań, żeby wyleczyć futrzaka i nauczyć go, że ludzie bywają też dobrzy. Zwierzak potrzebuje czasu na oswojenie i wyleczenie nóżki. Za cztery tygodnie będzie można adoptować koteczkę, która zachowuje się jak prawdziwy domowy kot, wie do czego służy kuweta i potrafi pięknie mruczeć. Mimo krzywdy, której doznała od ludzi wciąż ceni ich towarzystwo i zawsze układa się do snu w pobliżu człowieka. 

     

    Kontakt: Agnieszka 516 184 560

    View the embedded image gallery online at:
    http://www.bezbronnezwierzeta.pl/#sigFreeId1d17ee2993

    Poprawiony (poniedziałek, 14 listopada 2016 22:51)

     

    Liczby

    Naszych
    podopiecznych: 42

    W tym zwierzaki trudnoadopcyjne: 12

    Sterylizacje 1255

    Kastracje 551

    Adopcje 915

    Banery na stronę

    na_glowna

    Nasi Sponsorzy

    baner bz

    1TRIO stolarka

     

    Nasi Weterynarze

    Barbara Zelewska-Pankanin 
    lek. wet. spec.
    chorób psów i kotów.
    Stomatolog ortodonta
    weterynaryjny
     
    ul. Krakowska 30, Rumia
    Tel./Fax 58 671 23 66
    Tel. 502 305 845
    Godziny otwarcia:
    Pon. - Pt. 10:00-19:00
    Sob. 10:00-14:00
    www.stomavet.pl

    Gabinet lek. wet.
    Łukasz Małyszko i
    Katarzyna Lewandowska

    ul. Jaśminowa 11, Reda
    tel.
    790 777 233

    GODZINY OTWARCIA:
    Poniedziałek-Piątek 12.00-20.00
    Sobota 10.00-13.00
    www.wet-reda.pl


    Gabinet Weterynaryjny
    i Pogotowie dla Dzikich Zwierząt
    lek. wet. Dorota
    Kałkowska-Pozarzycka
    ul. Rdestowa 6/2, Gdynia
    Tel. 58 629-62-29
    Godziny otwarcia:
    Pon. - Pt. 10-19
    Sob. 10-13

    Przychodnia Weterynaryjna
    VET CENTRUM
    ul. Chylońska 230/4, Gdynia
    Tel. interwencyjny (24h) 720-886-995
    Godzinny otwarcia:
    Pon.- Pt. 9.00-20.00
    Sob. 10.00-18.00
    Niedz. 15.00-18.00